SzukajSzukaj   Użytkownicy   Rejestracja   Wejście
Dzisiaj: 20.01.2026 - 00:02:31
Strony:  1  

czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

WiadomośćAutor

ja jestem posiadaczm mojego od lutego, na szczęscie wszystko gra, ale czytając posty tutejsze odnoszę wrażenie że to kwestia czasu... problemów wymienianych w postach, jest więcej niz moj umysł jest w stanie objąc. czy wkrótce poznam dokładnie moje auto,rozbierając je na częsci pierwsze,czy jest nadzieja ,że tak być nie musi? czy występują tutaj osoby,które nie mają problemów ze swoimi mondziami? czy to naprawdę tak awaryjne auta? az mi się wierzyc nie chce.




Printex

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 4
Rejestracja: 09 wrz 2015, 10:58
10.10.20 - 23:10:54
Wiadomość # 1
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

ja nie mam awarii :) a przynajmniej niczego co mogłbym awarią nazwac... wszystkie czynnosci wykonywane przy aucie wiązą sie z jego wiekiem i zużyciem pewnych materiałów Nie mniej kupując prawie 10-cioletnie auto powinienes liczyc sie z tym ze to nie funfelnuffka sztuka i coś zepsuć się moze... nie wymagaj cudów. PS. w ciagu niecałego roku pchnałem w swojego prawie 6 tys pln, ale autem awaryjnym dalej nazwac go nie moge, bo wszystko co wymieniałem było zuzyte w ciagu okresu eksploatacji... i tylko skrzynia biegów została uszkodzona z mojej winy :satan: PS. Ciesz sie ze nie kupiłes zadnego renaulta :)) tam mogłbys mowic ze auto jest awaryjne


---------------------------------------
serwis laptopów asus

szucherniak

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 71
Rejestracja: 30 paź 2013, 13:04
10.10.20 - 23:18:11
Wiadomość # 2
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

oczywiscie, ze wstepuja tu osoby, ktore zwykle borykaja sie z jakimis watpliwosciami co do stanu swojego auta. jesli nie masz zadnych klopotowq, takie forum jest Ci w ogole niepotrzebne. wiekszosc postow i artykulow o naprawach, czy biezacych zabiegach konserwacyjnych wynika z: a/ wieku auta b/ zamilowania userow do grzebania przy swoim aucie c/ zrobienia na odpieprz przez nieuczciwych handlarzy i mechaniorow celem odsprzedazy zapewniam Cie, ze mondeo nie wymaga od wlasciciela wiecej niz kazde inne auto. a ze usrzy kochaja swoje bolidy, to i kazde strzykanie w gnatach nieraz leciwych aut wywoluje od razu burze postow.




Grisha

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 3
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
10.10.20 - 23:26:04
Wiadomość # 3
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

Awaryjne jest każde jeszcze nie widziałem autka bezawaryjnego. A że są tu sami użytkownicy tych mondeuszy to każdy pisze cóż tam wyniuchał. więc nie martw się kiedyś też się zapytasz : jakie świece jaki pasek jaki olej itd. Ten kto mówi że się nic niedziej poprostu nie jeździ. A dziś nawet nowe auta bez względu na markę się psują. Przykładme jest moje słuzbowe auto L200 mitsubishi, które regularnie co 15 tys km mam naprawiane zawieszenie :)) Więc póki mozesz to :beer: się delektuj a posty traktuj jaka miłą lekturę.


---------------------------------------
http://www.mkostka.com.pl

michalecsc

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 100
Rejestracja: 05 wrz 2013, 0:21
10.10.20 - 23:30:36
Wiadomość # 4
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

Oprócz odstającej klamki i siłownika zamka tylnej klapy, nic się nie popsuło (odpukać). To, co wymieniłem, to rzeczy eksploatacyjne - rozrząd, hamulce itp.


---------------------------------------
ranking-telewizorow.cba.pl

amstrad

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 4
Rejestracja: 17 sty 2010, 23:04
10.10.20 - 23:37:48
Wiadomość # 5
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

Ja nie narzekam. Mam od września 2004 MkII kombi. Na razie (odpukać) awarii nie miałem (awaria = jedziesz w trasę a on w połowie drogi staje i nie chce ruszyć). Jak do tej pory robiłem zawieszenie przód (nie lubię jak coś puka), wymiana tarcz i klocków przód (lubię czasami się zatrzymać), wymiana czujnika ABS (nie lubię jak mi się jakieś kontrolki świecą, zwłaszcza na czerwono) :) Teraz tylko obsługa klimy i zawieszenie tył przede mną. Ale nie nazywam tych rzeczy awariami. Bez tych drobnych napraw też można dalej jeździć. Pozdrawiam.




Arszenik

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 46
Rejestracja: 17 kwie 2011, 8:51
10.10.20 - 23:43:28
Wiadomość # 6
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

Fajnie przeczytać post że ktoś ma furke co się nie psuje. 8O Najlepiej żeby jeszcze na powietrze albo H2O taka furka smigała. Ja kiedyś miałem samochód (escort 86r 1.6D) od kolegi kupiłem- zachwalał że nic nie robi tylko jeździ, ja jeździełm głównie do mechanika bo kolega po prostu zakładał np. tarcze hamulcowe ze szrotu, albo woził dziurawy tłumik aż mu odpadl, alternator wył i piszczał ale on twierził że ten typ tak ma byl krótko mówiąc flejtuchem i mu nie zalezało, no przecież silnik odpalał i samochód jechał. Dopiero jak kupi taki samochód ktoś komu nie pasuje trzeszczenie fotela,nie działający nawiew na biegu 3 skrzypiący zawias drzwi albo tylna pólka itp itp- okazuje się że nie jest tak bezawaryjnie. każdy samochód się zużywa to nie jest jakaś kulka z łożyska- to dość skomplikowane urządzenie. Własnie tacy dłubacze sięgają na forum po rady i wypowiedzi innych aby móc powiedzieć MAM NIEZAWODNY SAMOCHÓD KTÓRY NIE STANIE W POŁOWIE DROGI. :) SAMOCHÓD RZECZ NABYTA. :metal




Gerroz

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 38
Rejestracja: 18 gru 2015, 12:55
10.10.20 - 23:47:14
Wiadomość # 7
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

Witam, Na razie przejechałem moim tylko 3kkm ale już cuś trzeba było zrobić. Kupiłem zadbanego pięciolatka ( Zetec 1,8 ) z 148 kkm przebiegu i na dzień dobry( po 2 kkm ) wymieniałem cieknącą obudowę termostatu oraz rolkę prowadzącą paska klinowego. teraz poci mi się pompa wspomagania , byłem w warsztacie - stwierdzili że mogę olać dopóki mocno nie cieknie. Zobaczy się. Zawieszenie na razie w porządku , nic nie stuka i nie hałasuje ale autko było regularnie serwisowane i wszystko co było do wymiany zostało zrobione. A w ogóle samochodzik miodzio - duzo miejsca ( mam swoje 2 m wzrostu a wymagam jeszcze żeby za mną było miejsce siedzące ) niezłe zawieszenie i wyposażenie. Mam lekką nogę to i spala niedużo - 6,5 w trasie i 8,5 w mieście.




mazi84

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 2
Rejestracja: 09 paź 2008, 16:58
10.10.20 - 23:55:05
Wiadomość # 8
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

A mój się nie psuje. Kupiłem 10 kkm temu i od tej pory: 1. rozrząd - nie psucie 2. elementy zawieszenia (łączniki stabilizatora + poduszki) - nie psucie 3. świece + kable + oleje - nie spucie 4. uszczelkę dekla zaworów - 10 lat, nie psucie I tyle Porównam do Tyoyoty: tam nie wymieniałem nic, ale jechałem na przegląd (za 2 tyś PLN) i oni wymieniali (służbowa była :metal ): 1. rozrzady 2. elementy gumowe zawieszenia - za każdym przeglądem 3. swiece, kable, hamulce itp 4. za każdym razem - jedną z osłon tłumików (są trzy i wystarczają na 30 kkm) itp a podobno toyoty sie nie psują Pozdro vMZe


---------------------------------------
Serdecznie pozdrawiam, kaśka oraz

fuka

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 2
Rejestracja: 02 lut 2008, 3:16
10.10.20 - 23:59:58
Wiadomość # 9
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?

a przypuszczenia sa niesłuszne.Wiekoszość Mondo chodzi bez poważniejszych usterek i napraw,poza koniecznymi wymianami eksploatacyjnymi,ale Ci klubowicze o tym nie piszą,bo i po co.Przecież musieliby napisać tylko i powielać posty typu:mam i jeżdze,nic się nie psuje.A to byłoby nudne i każdy by przestal czytać.




Rzemieślnik

Krol memow


Statystyka:
Wiadomości: 23
Rejestracja: 25 maja 2006, 10:31
11.10.20 - 00:05:31
Wiadomość # 10
RE: czy ktos tutaj ma mundka bez nieustających awarii?
Strony:  1  

Administrator zabronił gościom odpowiadać na wiadomości! Aby się zarejestrować, kliknij link: rejestr


Uczestnicy

Running on: YaBB SE 6.2.8